piątek, 15 października 2010

Monsoon Day is Coming!

Wesele, ale wcale nie monsunowe (chociaż kto wie - ma padać), czeka mnie jutro.

Nie było by w tym nic dziwnego, poza tym, że to moje własne wesele:-) Odbędzie się, o ile nie ucieknę np. sprzed ołtarza... Będzie się działo, cokolwiek się wydarzy.

6 komentarzy:

Matylda_ab pisze...

łał!! :)) No to Szczęścia życzę! :) Małżeństwo bywa ciekawym doświadczeniem życiowym! :) Niech Wam się uda weselisko. A na resztę wspólnych dni życzę dużo miłości, wzajemnego szacunku, zaufania, poczucia bliskości i wyrozumiałości! :)

Anonimowy pisze...

Matyldo, pieknie dziekuje i pozdrawiam ze slonecznej Toskanii:))

Anonimowy pisze...

zamilkłaś a tu stęsknienie stali czytelnicy bloga czekają aż się odezwiesz;) Pozdrawiam i życzę szczęścia przez duże SZ:)

ulotny pisze...

Steskniony Anonimowy, najwyrazniej malzenstwo zabilo we mnie potrzebe pisania;) to minie, to minie.

magamara pisze...

Gratuluje serecznie i zycze wszystkiego dobrego w byciu we dwoje!
:)

ulotny pisze...

Dziękujemy:)